SPRAWOZDANIE Z NOCY FILMOWEJ
W marcu w naszej szkole odbyła się noc filmowa dla uczestników Dyskusyjnego Klubu Książki. Opiekunkami były pani Halicka i pani Marcińczyk. Podczas nocki oglądaliśmy ciekawe filmy poświęcone retellingowi, jedliśmy dobrą pizzę oraz oczywiście wspaniale się bawiliśmy.
Naszą noc rozpoczęliśmy o godzinie 20:00. Kiedy wszyscy znaleźli sobie wygodne miejsce i rozłożyli swój ekwipunek, przeszliśmy do oglądania. Na początku pani Halicka puściła nam dwa filmy krótkometrażowe: “Smok” i “Twardowsky”. Oba powstały z inicjatywy Allegro w ramach projektu ”Legendy polskie”. (Zachęcam do obejrzenia). W międzyczasie zjedliśmy pizzę. Rozmawialiśmy też o tym, co to jest retelling. Później przeszliśmy do dłuższych filmów.
Na pierwszy ogień poszła “Bestia”, czyli retelling “Pięknej i Bestii”. Gdy przyjrzeliśmy się dokładniej temu filmowi, zauważyliśmy zadziwiająco dużo podobieństw do Disney’owskiej wersji. Mimo całkiem ciekawej fabuły film uznaliśmy za raczej … przecięty.
Następne były “Tajemnice lasu”, których już chyba nikt z uczestników nigdy nie zapomni. Podziwialiśmy wykonanie, wpadające w ucho piosenki oraz świetną, cudownie dobraną obsadę tego filmu. Ale nie oszukujmy się, ponad 2 godziny słuchać podobnych do siebie piosenek, patrzeć na bohaterów, którzy od paru minut robią to samo i co najgorsze, robić to wszystko po północy, kiedy jest się najedzonym i najchętniej poszłoby się spać … jest ciężko. Mimo że film można uznać za nudny i przeciągnięty zawiera pewien mało rzucający się w oczy fakt, w pewnym momencie zamiast szczęśliwego zakończenia jest tragiczna kontynuacja znanych baśni. Osobiście serdecznie polecam “Tajemnice lasu” tyle, że trzeba je oglądać o ludzkiej porze.
Troszkę się rozpisałam o tym filmie, dlatego bez dłuższego przeciągania przechodzę do następnego, a był nim obraz “Królewna Śnieżka i Łowca”. Jest to nowa wersja historii królewny Śnieżki, tylko pokazana w bardzo brutalny i brudny sposób, co było zdecydowanym plusem filmu. Później (kiedy połowa uczestników spała) obejrzeliśmy ostatni film, którym była “Czarownica”. Myślę, że jeżeli ktoś jeszcze go nie obejrzał, musi to jak najszybciej zrobić, ponieważ film ten ma doskonałe efekty specjalne oraz fabułę. Myślę, że warto spojrzeć na baśń o śpiącej królewnie też z innego punktu widzenia. I tak wraz z zakończeniem “Czarownicy” skończyła się nasza nocka, a było to o 8:00 rano.
Uważam, że warto było na nią przyjść i tak miło spędzić całą noc. Nie mogę się doczekać następnego takiego wydarzenia, bo na pewno będzie równie cudowne.














