Z INNEJ BAJKI
środa, 20 kwietnia 2016
czwartek, 7 kwietnia 2016
SPRAWOZDANIE Z WIECZORU POŚWIĘCONEMU DIALOGOM
22 stycznia 2016 r. (piątek) po raz kolejny w naszej szkole odbył się wieczór literacki dla uczestników Dyskusyjnego Klubu Książki. Naszą opiekunką była pani Agnieszka Halicka, a gościem pani Karolina Paciorek. Na tym spotkaniu tematem przewodnim było pisanie dialogów.
Zaczęliśmy od omówienia postępów i ogólnego zarysu opowiadań, które mieliśmy za zadanie przemyśleć i ewentualne zacząć pisać. Później naszym zadaniem było znalezienie jak największej ilości synonimów do słowa “powiedział”. Mieliśmy ich ponad 50! Następnie przeszliśmy do prezentacji przygotowanej przez panią Karolinę. Były w niej uwzględnione podstawowe zasady pisania dialogów (począwszy od didaskaliów, a skończywszy na różnicy między dialogiem a monologiem). W trakcie oglądania prezentacji mieliśmy różne ciekawe zadania. W jednym z nich dostaliśmy trzy karteczki, dwie z różnymi emocjami i jedną z sytuacją. Mieliśmy ułożyć dialog dwóch osób, w którym ujawniają się wylosowane emocje i który odbywa się we wskazanej sytuacji. W innym zadaniu mieliśmy napisać dialog bez didaskaliów. Było ciężko, ale efekty były zaskakująco dobre :D.
Całe spotkanie uważam za bardzo przydatne. Rozwiane zostało wiele wątpliwości związanych z pisaniem dialogów. Uważam, że po tym spotkaniu, nasze opowiadania będą naprawdę cudowne i nie będzie żadnych problemów związanych z dialogami. Tak jak poprzedniego wieczoru świetnie się bawiliśmy i z niecierpliwością czekamy na następne spotkanie.
MIECZ LATA
W październiku ukazała się dość długo wyczekiwana przez wszystkich fanów nowa książka Ricka Riordana "Miecz lata". Zapoczątkowała ona nową trylogię o bogach nordyckich "Magnus Chase i bogowie Asgardu". Co do nowej książki było wiele obaw, po nienajlepszym zakończeniu “Olimpijskich Herosów” mało kto miał dobre przeczucia. Większość fanów myślała, że wujkowi Rickowi skończyły się dobre pomysły, a książkę napisał tylko dla pieniędzy. Mimo złych myśli “Miecz lata” okazał się cudowną i zabawną lekturą.
Magnus Chase jest kłopotliwym, bezdomnym nastolatkiem. Od dwóch lat po tajemniczej śmierci matki, mieszka na ulicach Bostonu. Pewnego dnia spotyka wuja, przed którym był ostrzegany. Dowiaduje się, że jest synem nordyckiego boga, a mity o Asgardzie to prawda. Jego życie obraca się o sto osiemdziesiąt stopni. Chłopak staje przed trudnymi wyborami, od których mogą zależeć losy świata.Książka na początku zdecydowanie przypomina Percy'ego Jacksona. Na szczęście po pewnym czasie to podobieństwo powoli znika. Jedną niezmienną rzeczą jest znany humor Riordana. W “Mieczu lata” wiele razy można wybuchnąć szczerym śmiechem. Powieść czyta się bardzo szybko i jest to czysta przyjemność. Główne postacie są w większości - ciekawie wykreowane. Sam tytułowy bohater - Magnus - przez całą książkę wydaje się naszym bliskim przyjacielem, którego zna się od zawsze. Jest on czasem irytujący i zachowuje się jak idiota, ale to bardziej śmieszy niż złości. Jednym z moich ulubionych bohaterów jest Hearth, który jest zdecydowanie bogatą postacią, która wzrusza. Za bardzo przewidywalną bohaterkę uważam Samirę, ale mimo to całkiem ją lubię. Przykre jest to, że tak niewiele postaci miało bardziej rozwiniętą historię. Przygody w książce były oryginalne, a akcja toczyła się w bardzo szybkim tempie.
Gdy tylko skończyłam “Magnusa”, miałam ochotę wziąć go do ręki i czytać dalej. Już nie mogę się doczekać następnej części.
“Miecz Lata” polecam zdecydowanie młodzieży, która miała już styczność z twórczością Ricka Riordana, gdyż wiele śmiesznych momentów jest związanych z jego wcześniejszymi utworami. Oczywiście Magnusa można przeczytać bez tego.
Ogólnie uważam tę książkę za powrót do dawnego poziomu i za dobre wynagrodzenie dla czytelników za dość nieudaną “Krew Olimpu”. Jeżeli podobał Ci się Percy, to koniecznie przeczytaj Magnusa!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
